papiery/papers

The Pearl and Azylum 2020

Trees and Fungi Business 2020

Graficzna poezja o mikoryzie i relacjach między drzewami stworzona razem z Gabriela Szałańska do numeru KRZAK PAPIER 02.

Second chance collage 2018


Kolaże wykonane z szablonów, papierów, odpadów,
używanych przeze mnie przy malowaniu obrazów.
Nie wyrzucałam ich, przeczuwając, że coś jeszcze
z nimi zrobię, dam im drugą szansę. Odpady powstałe
podczas malowania i sprayowania są pewnego
rodzaju negatywem obrazu, do którego stworzenia
się przyczyniły. Interesuje mnie ich życie
jako porzuconych kuzynów obrazów, emancypujących
się, opowiadających już inną historię, gdzie
indziej, ale nadal noszących znamiona swojego
pochodzenia.

Drilling 2019

Kolaże o mapach które opowiadają historie o ludzkiej eksploatacji ziemskich zasobów, co często idzie w parze z kolonializmem oraz kapitalizmem. Wybrane miejsca są symbolem procesów które zaprowadziły nas do obecnej sytuacji: zdewastowanej ziemi, masowego wymierania i ludzkiej nierówności. Mapy pochodzą ze starego, polskiego atlasu z 1987 roku.

Collages about maps which tells stories about human exploitation of earth resources, which often goes together with colonialism and capitalism. These places are symbols of processes which led us to the present situation -destruction of earth, mass extinction and human inequality. I took maps from old, polish, communist times atlas from 1987.

Mapy i tym podobne bariery 2019

Mapa jest wyabstrahowaną rzeczywistością, jej domniemaną esencją, zbiorem znaków umownych opisujących ją. Tym samym jest pewnego rodzaju błoną lub barierą pomiędzy nami a rzeczami które na niej widzimy. Mapa jest uproszczeniem co sprawia, że kiedy na nią patrzymy nie jesteśmy w stanie powiedzieć jak naprawdę dane miejsce wygląda. Możemy je sobie tylko wyobrazić.

Postrzegam mapy także jako narzędzie kontroli. Kojarzy mi się to z kolonizacją nowych miejsc i lękiem dotyczącym białych plam na mapie.

Zauważam to także u siebie, mam potrzebę kontroli i w nieznanych miejscach używam mapy cały czas. Niezdolna jestem wtedy do spontanicznych ruchów, które pozwalają na prawdziwe doświadczanie rzeczywistości. Mapa jest jednocześnie wiedzą i więzieniem.

Cykl zaczął się od podróży po Kazachstanie kiedy prawie nigdy nie rozstawałam się z mapą w telefonie, często zapewniającą mi jedyną wiedzę na temat tego co mnie czeka. Wtedy zrozumiałam też, że czasami jestem przez mapę tylko bardziej zagubiona, pokazuje ona zbyt wiele możliwości, a ja muszę wybrać kierunek.

akwarele