instalacje/installations

MY 2020

Podczas rezydencji Enklawa w Galerii Propaganda powstała instalacja audio-wizualna MY poruszająca zagadnienie ludzkiego mikrobiomu- mikroorganizmów żyjących na naszej skórze i w naszym ciele, mających znaczący wpływ na nasze prawidłowe funkcjonowanie. Mikrobiom, jego ilość i znaczenie, skłania do porzucenia klasycznego myślenia o sobie w liczbie pojedynczej, na rzecz pojmowania siebie w liczbie mnogiej – ja i mój mikrobiom. Ta zmiana sposobu myślenia nie następuje od razu, możliwe że najbardziej adekwatnym określeniem są ćwiczenia ze zmiany perspektywy.  Takie postępujące małe ćwiczenia mają potencjał zmiany, otwierania się na inne organizmy oraz lepszego rozumienia swojego miejsca w świecie. 

Instalacja miała na celu stworzenie intymnej przestrzeni gdzie można było przez chwilę poobcować z częścią artystki – jej mikrobiomem, który pobrała ze swojego ciała.

dźwięk instalacji: https://soundcloud.com/zuzanna-kofta/installation-we-sound

rezydencja Enklawa: https://prpgnd.net/dzialania/Enklawa/Zuzanna-Kofta

Sieć Indry 2019

Instalacja powstała w ramach projektu „Poruszenie” w Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie. Główną inspiracją jest jedna z podstawowych idei buddyjskich mówiąca o współzależnym powstawaniu bytów. Opowiada ona o tym, że wszystkie byty są ze sobą połączone i dlatego ich prawdziwą istotą jest pustka. Nie da się oddzielić jednego bytu od pozostałych ponieważ jest od nich zależny, więc sam w sobie nie ma żadnych cech. Aby wytłumaczyć tą idee buddyjscy mistrzowie chińskiej szkoły Huayan stworzyli wiele metafor, jedna z nich zainspirowała mnie do stworzenia tej instalacji: w pałacu boga Indry(kosmogoniczny bóg) jest sieć, na której złączach wplecione są perły i każda z nich odbija wszystkie inne. Sieć Indry oraz idea współzależnego powstawania są z gruntu ekologiczne, są także podwalinami do współczucia(nie litości), które jest podstawą buddyzmu. Instalacja wykonana z siatki którą dostałam od znajomej, przedmioty powinny krążyć, przecież wszystko jest połączone bardziej niż nam się wydaje.

Usłyszane 2019

Instalacja dźwiękowa oddająca „głos” drzewom. Każde z wybranych drzew opowiada o różnych aspektach swojego życia, pokazując roślinne sposoby komunikacji, nawiązywania kontaktu, współpracy. Dźwięki są abstrakcyjną interpretacją sytuacji konkretnych drzew, próbą wsłuchania się w ich istnienie i zrozumienia go.

Zawieszone na pniach pokrowce wykonane są z ekologicznej wodoodpornej tkaniny pokrytej woskiem pszczelim. Spełniają rolę pewnego rodzaju narzędzi, pozwalających nam usłyszeć drzewa.Wizualnie całość sytuuje się gdzieś pomiędzy „naturą” a „kulturą”, między którymi granica coraz bardziej się zaciera.

Przyjaźń

Drzewa nawet w obrębie swojej gatunkowej społeczności walczą o dostęp do światła, wzmacniając najdalej wysunięte gałęzie. Jednak istnieją wśród drzew przyjaźnie. Takie drzewa starają się nawzajem nie wytwarzać zbyt długich gałęzi od strony przyjaciela, by nie zabierać mu światła, zamiast tego intensywnie rozwijają gałęzie po zewnętrznej stronie.

Korzenie

Drzewa tworzą wspólnotę w ramach swojego gatunku łącząc się korzeniami. Co więcej potrafią odróżniać korzenie obcego gatunku. Poprzez podziemny system przekazują sobie informacje oraz składniki pokarmowe, zwłaszcza gdy sąsiad potrzebuje pomocy. Dzięki wzajemnemu wsparciu łatwiej przetrwać upały i mrozy.

Choroba

Kiedy drzewo jest w niebezpieczeństwie, na przykład zostanie zaatakowane przez owady, ostrzega swoją społeczność, a także prosi o pomoc. Podnosi alarm wysyłając substancje lotne niesione z wiatrem. Czasami wytwarza też zapachy, które przywołują organizmy żywiące się szkodnikiem. Ważną rolę spełnia też połączony system korzeni, poprzez który przesyłane są między drzewami wiadomości nie tylko chemicznie, lecz także elektrycznie, z prędkością centymetra na sekundę.

Projekt dla Fundacji Przekrój, we współpracy z Gabrielą Szałańską, Michałem Matejko i Zuzanną Wójcik.

dokumentacja projektu: https://vimeo.com/400662293

Perspektywy 2018

Pokazanie przeszkód życiowych w procesie ich powstawania oraz zajmowania przez nie coraz więcej miejsca w nas samych. Pierwszym składnikiem instalacji jest światło rysujące przeszkody,  jego niematerialność przypomina mi o tym, że dużo rzeczy może być wytworem naszego umysłu, a nie rzeczywistym zagrożeniem. Materiał na którym wyświetlam wideo, ma formę która umożliwia przedostawanie się światła na dalsze plany, tak jakby problemy, które napotykamy przechodziły powoli na wszystkie sfery naszego życia.

Wybrzeże 2019

Tkaniny wykonane z plastikowych odpadów i nici, prawie wszystko to rzeczy które posiadałam w domu lub dostałam. Proces tkania oraz poczucie że mogę wykorzystywać na nowo uspokaja mnie. Wiedza jak zredukować stres jest jak skarb.

Skandhamara 2017

Jedna z czterech buddyjskich mar. „Ma wpływ na sposób, w jaki reagujemy, kiedy usuwa nam się grunt pod nogami. W takiej chwili czym prędzej odtwarzamy siebie od nowa. Jak najszybciej powracamy na twardy grunt wyobrażeń o sobie. Tymczasem gdy nasz świat się rozpada, pojawia się przed nami wspaniała szansa. Nie mamy jednak na tyle zaufania do naszej wewnętrznej mądrości, by po prostu pozwolić rzeczom pozostać w tym stanie. Naszą nawykową reakcją jest chęć odzyskania siebie– choćby oznaczało to powrót do starej złości, goryczy, niechęci, lęku czy zagubienia. Rekonstruujemy zatem swą trwałą, dobrze znaną, niezmienną osobowość. Gdy jesteśmy bliscy zrozumienia czegoś ważnego, blisko rzeczywistego otwarcia serca, możliwości czystego widzenia – zakładamy maskę. I już nie pozwalamy niczemu odejść, bo moglibyśmy wtedy odkryć… no właśnie, co? Taka sytuacja, niczym skierowane w nas ostrze, stwarza okazję, by uświadomić sobie uporczywe próby zrekonstruowania swojego ego. Zamiast walczyć o odzyskanie własnego wyobrażenia o tym, kim jesteśmy, możemy dotrzeć do umysłu „nie wiem” – umysłu pierwotnej mądrości.” Pema Cziedryn

Rzeczy które mi pomagają, rzeczy z których jestem dumna, rzeczy które lubię, rzeczy które lubię za bardzo, rzeczy które są mną, rzeczy które nie dają spokoju, rzeczy które są przy mnie zawsze, rzeczy które może kiedyś namaluję, rzeczy które dostałam, rzeczy które kupiłam, rzeczy które zebrałam, rzeczy które dają oparcie, rzeczy które dają złudne poczucie bezpieczeństwa, rzeczy które są prześwitami i rzeczy które te prześwity zasłaniają.
„Maty” są strukturą, fundamentem. Mimo, że dzielą przestrzeń, przez szczeliny widać co jest po drugiej stronie. Samo plecenie „mat” jest czynnością, procesem który może gdzieś prowadzić dzięki powtarzalności ruchów, trochę jak mantra.

Linia i sieć 2017

Opowieść o kontroli, planowaniu, przesiewie informacji i braku umiejętności w podejmowaniu spontanicznych ruchów. Podczas tworzenia instalacji nie zauważyłam bardzo ważnej rzeczy zaraz obok mnie-truchła zmarłego wilka, co tylko potwierdziło jak bardzo aktualne są rzeczy o których mówię w tej pracy.

What is hidden 2017

Zestawienie kamieni i innych naturalnych przedmiotów, które mimowolnie zbieram z obrazami i przedstawieniami, które wywołują we mnie zbierane przedmioty. Instalacja skonstruowana tak aby odbiorca mógł kontrolować wysokość zawieszenia artefaktów.